Super Star Wars
Producent: » LucasArts
Wydawca: » LucasArts
Data wydania: 09.09.1996
Tryb gry: single player
Wymagania: Pentium 90MHz, 8MB RAM
PeCetowa konwersja gry zręcznościowej, która pierwotnie ukazała się na konsolę SNES w 1992 roku. Fabuła programu luźno nawiązuje do czwartego epizodu słynnej sagi „Star Wars” George'a Lucasa, uwzględniając jednak najważniejsze wątki tej historii.
Super Star Wars pozwoli nam się wcielić w postać Luke'a Skywalkera - obecnie pastucha z planety Tatooine, a w niedalekiej przyszłości, potężnego rycerza Jedi. Co prawda, w końcowych etapach można jeszcze wybrać Hana Solo, lub Chewbaccę, ale są oni zdecydowanie trudniejsi w kierowaniu, ponadto nie mogą używać miecza świetlnego - najpotężniejszego środka zagłady. Rozgrywka została podzielona na kilkanaście etapów, z których ogromna większość utrzymana jest w konwencji tradycyjnej, dwuwymiarowej platformówki. Zadanie sprowadza się więc do podążania w jedynym możliwym kierunku i eksterminacji hordy wyłaniających się znienacka przeciwników. Należy przy tym pamiętać, żeby samemu nie dać się zabić (a to wcale nie tak trudno, nawet na najłatwiejszym poziomie trudności) i zdążyć wyrobić się w limicie czasu, którego przekroczenie jest równoznaczne z całkowitą porażką. Gdzieniegdzie rozrzucone są rozmaite bonusy, które pomogą zregenerować siły witalne naszego bohatera, czy też zwiększyć siłę rażenia jego broni. Miłym przerywnikiem w bieganiu, skakaniu i strzelaniu są pseudo-trójwymiarowe etapy, w których wsiadamy za kierownicę ścigacza pustynnego, lub drążek X-Winga. W tym wypadku, widzimy nasz pojazd z tyłu i strzelamy do pędzących wprost na nas przeciwników. Warto zaznaczyć, że dwa ostatnie etapy, czyli atak na Gwiazdę śmierci zrealizowane są właśnie w takiej konwencji, należy więc dobrze opanować sterowanie.
Super Star Wars charakteryzuje się miłą dla oka grafiką, zrealizowaną na modłę filmu rysunkowego. Po zakończeniu każdej planszy pojawiają się obrazki, które ciągną do przodu fabułę. Muzyka i efekty są bardzo dobre, jak zwykle u LucasArts zresztą. Generalnie, jest to solidna konwersja i mimo swojej archaiczności, powinna przypaść do gustu wszystkich fanom klasycznych platformówek.
|